W ostatnich latach tysiące osób, które zaciągnęły kredyty powiązane z walutą obcą, zwłaszcza frankiem szwajcarskim, zaczęły walczyć w sądach o unieważnienie umów. Z tym tematem łączą się dwa kluczowe pojęcia: kredyt indeksowany i kredyt denominowany. Na pierwszy rzut oka mogą brzmieć podobnie, ale ich konstrukcja prawna różni się istotnie. Różnice mają także ogromne znaczenie w procesie sądowym.

W tym artykule wyjaśnię Ci, czym różni się kredyt indeksowany od kredytu denominowanego oraz jakie kroki musisz podjąć, zanim złożysz pozew do sądu.

Kredyt indeksowany – co musisz wiedzieć?

Kredyt indeksowany to taki, w którym kwota kredytu została określona w złotówkach (PLN), ale następnie bank przeliczał ją na franki szwajcarskie (CHF). Przeliczenia dokonywano po kursie kupna waluty ustalanym jednostronnie przez bank.

Wyglądało to w praktyce tak, że składałeś wniosek o kredyt np. na 100.000 zł. Bank podpisywał z Tobą umowę, w której wskazywał tę kwotę, ale jednocześnie wprowadzał zapis, że kredyt jest indeksowany do CHF. W dniu wypłaty bank przeliczał Twoją kwotę na franki i dopiero wtedy dowiadywałeś się, jakie faktyczne saldo kredytu będziesz spłacać.

Ostatecznie otrzymywałeś złotówki i w złotówkach spłacałeś raty. Jednak każda rata była przeliczana z CHF na PLN po kursie sprzedaży franka szwajcarskiego ustalanym przez bank w dniu płatności. To oznaczało, że wysokość Twojej raty zmieniała się nie tylko w zależności od kursu waluty, ale też od sposobu, w jaki bank ustalał kurs.

Kredyt indeksowany oferowały m.in. takie banki jak mBank, Millennium, GE Money Bank czy Kredyt Bank.

Kredyt denominowany – czym różni się od kredytu indeksowanego?

Kredyt denominowany działał nieco inaczej. W umowie od razu wpisywano kwotę we frankach szwajcarskich, np. 50.000 CHF. Jednak bank wypłacał Ci środki w złotówkach – przeliczając kwotę po własnym kursie.

Przykładowo, składałeś wniosek na 100.000 zł. Bank przeliczał tę kwotę na CHF i wpisywał ją do umowy. Następnie, w dniu wypłaty, ponownie przeliczał kwotę na PLN i dopiero wtedy poznawałeś faktyczną sumę, jaką otrzymasz. Mogło się więc zdarzyć, że dostałeś mniej złotówek, niż planowałeś.

Raty spłacałeś w złotówkach, ale tak jak przy kredycie indeksowanym były one przeliczane z CHF po kursie sprzedaży ustalanym jednostronnie przez bank.

Najważniejsza różnica polegała więc na tym, że przy kredycie denominowanym kwota w CHF znajdowała się w umowie już na starcie, a złotówki pojawiały się dopiero przy wypłacie.

Takie kredyty denominowane oferowały m.in. PKO BP, Deutsche Bank, BPH czy BGŻ.

pomoc-frankowiczom-KiW

Kredyt indeksowany a kredyt denominowany – dlaczego rozróżnienie jest ważne?

Dla wielu frankowiczów oba pojęcia mogą wydawać się niemal identyczne. W obu przypadkach klient był uzależniony od kursu franka szwajcarskiego ustalanego przez bank. W obu przypadkach też bank stosował własne tabele kursowe, bez jasnego wyjaśnienia, jak ustalane były wartości kupna i sprzedaży.

Dla sądów i prawników różnica ma jednak znaczenie. Przy kredycie indeksowanym podważasz sposób wyliczenia salda i rat kredytu oraz brak przejrzystego mechanizmu ustalania kursów przez bank. W przypadku kredytu denominowanego podnosisz, że nie miałeś wiedzy, jaką kwotę w złotówkach faktycznie wypłaci Ci bank i jakie raty będziesz spłacać.

W obu rodzajach kredytów pojawia się też kwestia tzw. klauzul abuzywnych, czyli zapisów umownych nieuczciwych i korzystnych wyłącznie dla banku.

Jak przygotować się do złożenia pozwu dotyczącego kredytu indeksowanego?

Zanim pójdziesz do sądu, musisz zgromadzić wszystkie dokumenty związane z Twoim kredytem. Najważniejsza jest umowa kredytowa, ale przydadzą się także aneksy, regulaminy i harmonogramy spłat.

Kancelarie prawne zajmujące się analizą umów kredytowych mogą sprawdzić, czy w Twojej umowie znajdują się zapisy abuzywne. Przed złożeniem pozwu powinieneś także wysłać do banku reklamację wraz z wezwaniem do zapłaty. Czasami nie daje to rezultatu, ale jest dowodem dla sądu, że próbowałeś rozwiązać sprawę polubownie.

Musisz też mieć świadomość, że proces wiąże się z kosztami – opłatami sądowymi i wynagrodzeniem pełnomocnika. Istnieje również ryzyko, że sąd nie przyzna Ci wszystkich roszczeń.

pomoc-kancelarii-CHF-KiW-kredyt-indeksowany

Jak wygląda pozew dotyczący kredytu indeksowanego?

W pozwie możesz domagać się dwóch rzeczy. Pierwszą możliwością jest unieważnienie umowy. W takim przypadku sąd uznaje, że kredyt nigdy nie istniał w obecnej formie, a Ty i bank musicie się rozliczyć. Oddajesz wtedy kapitał, a bank zwraca wszystkie Twoje wpłaty.

Drugą możliwością jest tzw. odfrankowienie. Oznacza ono, że umowa nadal obowiązuje, ale bez zapisów dotyczących przeliczeń na franki. Wtedy kredyt jest traktowany jak kredyt złotowy, oprocentowany jednak według stawki LIBOR (obecnie SARON), a nie WIBOR.

Podsumowanie

Kredyt indeksowany i kredyt denominowany to dwa różne sposoby powiązania kredytu z frankiem szwajcarskim. W obu przypadkach ryzyko kursowe spoczywało całkowicie na kredytobiorcy, często bez pełnej świadomości konsekwencji.

Zanim zdecydujesz się na pozew, zgromadź dokumenty, policz swoje spłaty, skonsultuj się z prawnikiem i przygotuj się na koszty procesu. Wybór doświadczonej kancelarii ma tu kluczowe znaczenie, ponieważ sprawy tego typu wymagają znajomości prawa bankowego i orzecznictwa.

Jeżeli posiadasz kredyt indeksowany lub denominowany i zastanawiasz się nad wystąpieniem do sądu, możesz skontaktować się z Krajewska i Wspólnicy Kancelarią Adwokatów i Radców Prawnych Sp. k.. Kancelaria analizuje umowy kredytowe, wskazuje zapisy abuzywne i prowadzi sprawy sądowe związane z unieważnianiem umów kredytowych. Dzięki temu masz możliwość uzyskania pełnej oceny swojej sytuacji prawnej i podjęcia świadomej decyzji o dalszych krokach.

Autor artykułu: Radca Prawny Dominika Praszkiewicz