Czy bank naliczał odsetki nie tylko od pożyczonego kapitału, ale również od prowizji lub kosztów ubezpieczenia konsumenckiego kredytu gotówkowego? Coraz więcej kredytobiorców zadaje sobie to pytanie po najnowszych orzeczeniach Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Co istotne, pierwsze banki zaczynają zmieniać swoje stanowisko i proponują klientom zwrot części pobranych kwot jeszcze przed skierowaniem sprawy do sądu. Warto sprawdzić, czy Twoja umowa również daje podstawy do odzyskania pieniędzy.
Na czym polega kredytowanie kosztów kredytu?
W praktyce wiele banków udzielało kredytów gotówkowych w taki sposób, że oprócz wypłacanej klientowi kwoty finansowały również prowizję, składkę ubezpieczeniową lub inne koszty związane z zawarciem umowy. Następnie od całej tej sumy naliczały odsetki. Oznaczało to, że konsument płacił odsetki nie tylko od pieniędzy, które rzeczywiście otrzymał do swojej dyspozycji, lecz także od kosztów stanowiących wynagrodzenie banku.
To rozwiązanie przez lata było powszechnie stosowane na rynku kredytów konsumenckich. Wielu kredytobiorców nie zdawało sobie sprawy, że rzeczywista kwota wypłaconych środków była niższa niż kwota wskazana jako podstawa naliczania odsetek. W efekcie całkowity koszt kredytu był wyższy, a wysokość miesięcznej raty rosła.
Kluczowe znaczenie mają tutaj przepisy ustawy o kredycie konsumenckim, które wdrażają do polskiego porządku prawnego Dyrektywę 2008/48/WE. Ustawa nakłada na kredytodawcę obowiązek rzetelnego informowania konsumenta o:
- kosztach kredytu,
- zasadach naliczania odsetek
- całkowitej kwocie kredytu.
Naruszenie tych obowiązków może prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji dla banku, w tym do zastosowania sankcji kredytu darmowego.
Dlaczego wyrok TSUE zmienia sytuację kredytobiorców?
Przełomowe znaczenie ma wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 23 kwietnia 2026 r. (C-744/24). Trybunał wskazał, że całkowita kwota kredytu obejmuje wyłącznie środki rzeczywiście oddane do dyspozycji konsumenta. Nie mogą jej stanowić prowizje, opłaty przygotowawcze, składki ubezpieczeniowe ani inne koszty stanowiące wynagrodzenie kredytodawcy.
Oznacza to, że naliczanie odsetek od kredytowanych kosztów może pozostawać w sprzeczności z przepisami prawa unijnego oraz polskiej ustawy o kredycie konsumenckim. Dla wielu kredytobiorców otwiera to drogę do dochodzenia zwrotu nienależnie pobranych świadczeń.
Co istotne, wyrok TSUE w sprawie sankcji kredytu darmowego nie oznacza automatycznie, że każda umowa jest wadliwa. Każdy przypadek wymaga indywidualnej analizy treści umowy, harmonogramu spłat oraz sposobu naliczania kosztów. W praktyce jednak najnowsze orzeczenie znacząco wzmacnia pozycję konsumentów w sporach z bankami i stanowi ważny argument podczas negocjacji oraz postępowań sądowych.
Czy można odzyskać odsetki od prowizji i ubezpieczenia?
Tak – w wielu przypadkach jest to możliwe. Jeżeli bank naliczał odsetki od prowizji lub innych kredytowanych kosztów, kredytobiorca może mieć podstawy do dochodzenia zwrotu nadpłaconych kwot. W niektórych sprawach nie chodzi jednak wyłącznie o zwrot samych odsetek.
Jeżeli analiza umowy wykaże naruszenie obowiązków informacyjnych określonych w art. 30 lub innych przepisach ustawy o kredycie konsumenckim, zastosowanie może znaleźć art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim, czyli tzw. sankcja kredytu darmowego. W takim przypadku konsument zobowiązany jest zwrócić wyłącznie otrzymany kapitał, natomiast bank traci prawo do odsetek oraz pozostałych kosztów kredytu.
Dlatego każda sprawa wymaga kompleksowej oceny. Sam fakt kredytowania prowizji nie przesądza jeszcze o zastosowaniu sankcji kredytu darmowego, ale może stanowić jeden z elementów świadczących o nieprawidłowej konstrukcji umowy. Właśnie dlatego przed podjęciem jakichkolwiek działań warto zlecić profesjonalną analizę dokumentów.
Dlaczego banki coraz częściej proponują zwroty jeszcze przed procesem?
Tak, jeśli spłacisz kredyt konsumencki wcześniej, bank powinien proporcjonalnie obniżyć całkowity koszt kredytu. Dotyczy to nie tylko odsetek, ale również części prowizji i innych kosztów dodatkowych. Potwierdza to zarówno polska ustawa o kredycie konsumenckim, jak i orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE.
Mówiąc prościej: jeśli skróciłeś czas obowiązywania umowy kredytu konsumenckiego, bank nie powinien zatrzymać pełnej prowizji za cały okres kredytowania.
Przykład z praktyki pokazuje, jak duże mogą być kwoty zwrotu. Osoba, która zaciągnęła kredyt gotówkowy na 60 000 zł na 6 lat i spłaciła go po 2 latach, może odzyskać nawet kilka tysięcy złotych prowizji i opłat dodatkowych.
Jakie zapisy w umowie kredytowej mogą być niezgodne z prawem?
Jeszcze do niedawna banki konsekwentnie twierdziły, że pobieranie odsetek od kredytowanych kosztów jest zgodne z prawem. Obecnie można zaobserwować zmianę podejścia. Coraz częściej zdarzają się sytuacje, w których – jeszcze na etapie reklamacji lub odpowiedzi na wezwanie do zapłaty – bank proponuje zwrot części pobranych odsetek.
Nie oznacza to jednak, że proponowana kwota zawsze odpowiada temu, co rzeczywiście przysługuje konsumentowi. Banki dążą przede wszystkim do ograniczenia ryzyka prowadzenia kosztownych sporów sądowych. Ugoda może obejmować jedynie niewielką część roszczenia, podczas gdy analiza całej umowy może wskazywać na możliwość dochodzenia znacznie wyższych kwot.
Dlatego przed podpisaniem jakiegokolwiek porozumienia warto skonsultować jego treść z profesjonalnym pełnomocnikiem. Zdarza się bowiem, że podpisanie ugody zamyka drogę do dochodzenia pozostałych roszczeń w przyszłości.
Jak sprawdzić, czy Twoja umowa daje prawo do zwrotu pieniędzy?
Nie każda umowa kredytu konsumenckiego zawiera takie same postanowienia. Dlatego pierwszym krokiem powinna być szczegółowa analiza dokumentów. W praktyce sprawdzane są między innymi:
- czy bank kredytował prowizję lub inne koszty kredytu,
- czy od tych kosztów naliczano odsetki,
- czy umowa zawiera wszystkie informacje wymagane ustawą o kredycie konsumenckim,
- czy prawidłowo obliczono całkowitą kwotę kredytu oraz RRSO,
- czy występują inne naruszenia mogące uzasadniać zastosowanie sankcji kredytu darmowego.
Już na podstawie umowy kredytowej, harmonogramu spłat oraz kilku podstawowych dokumentów można w wielu przypadkach ocenić, czy istnieją podstawy do dochodzenia roszczeń wobec banku.
Krajewska i Wspólnicy – pomoc dla kredytobiorców
Spory z bankami wymagają nie tylko znajomości przepisów, ale również doświadczenia w analizie umów kredytowych i prowadzeniu postępowań przeciwko instytucjom finansowym. Krajewska i Wspólnicy Kancelaria Radców Prawnych i Adwokatów specjalizuje się w sprawach z zakresu prawa bankowego, pomagając kredytobiorcom dochodzić swoich praw zarówno na etapie przedsądowym, jak i przed sądami. Kancelaria działa na terenie Katowic i całego Śląska, zapewniając indywidualne podejście do każdej sprawy.
Jeżeli spłacasz lub spłaciłeś kredyt gotówkowy, w którym bank finansował prowizję, ubezpieczenie albo inne koszty i naliczał od nich odsetki, nie warto zakładać, że umowa była prawidłowa. Coraz więcej spraw pokazuje, że konsumenci mają realne podstawy do dochodzenia swoich praw.
Skontaktuj się z Krajewska i Wspólnicy i prześlij swoją umowę do analizy. Weryfikacja dokumentów pozwoli ustalić, czy możesz domagać się zwrotu odsetek od kredytowanych kosztów kredytu lub skorzystać z sankcji kredytu darmowego. W wielu przypadkach jeden krok może oznaczać odzyskanie nawet kilku lub kilkunastu tysięcy złotych.
Autor artykułu: r.pr. Łukasz Szpaczyński