Jeśli masz kredyt indeksowany do franka szwajcarskiego, możesz się zastanawiać, czy sąd rzeczywiście może unieważnić Twoją umowę. Odpowiedź brzmi: w wielu przypadkach tak, ale zależy to od konkretnych zapisów, które podpisałeś. Wyjaśniamy, kiedy unieważnienie kredytu indeksowanego jest możliwe, jakie warunki trzeba spełnić i co dzieje się po wyroku.

Tekst ma charakter wyłącznie informacyjny. Nie stanowi porady prawnej ani opinii w indywidualnej sprawie.

Czy unieważnienie kredytu indeksowanego jest możliwe?

Tak – jeśli Twoja umowa zawiera niedozwolone postanowienia dotyczące przeliczania rat po kursie franka, a bez nich nie da się jej dalej wykonywać, sąd może uznać całą umowę za nieważną. Dotyczy to zarówno kredytów, które nadal spłacasz, jak i takich, które są już spłacone.

Podstawą jest art. 385¹ kodeksu cywilnego. Mówiąc prościej: jeśli bank wpisał do umowy zasady, na które nie miałeś realnego wpływu i które były dla Ciebie niekorzystne, takie zapisy nie wiążą Cię prawnie. Gdy to właśnie one decydują o tym, ile masz płacić, umowa traci swój sens.

rozmowa_telefoniczna_kobieta_kredyt_frankowy

Jakie warunki trzeba spełnić, żeby sąd unieważnił umowę kredytu indeksowanego?

Sąd zwykle sprawdza trzy rzeczy:

Co sprawdza sąd

Na czym polega

Status konsumenta

Czy w chwili zawierania umowy byłeś konsumentem. Kredyt wzięty na mieszkanie czy dom dla siebie i rodziny zazwyczaj spełnia ten warunek. Kredyt związany z prowadzoną firmą jest oceniany inaczej.

Niedozwolone klauzule indeksacyjne

Czy zapisy nie zostały z Tobą indywidualnie uzgodnione i dawały bankowi dowolność w ustalaniu kursu. Najczęściej oznacza to odwołanie do tabeli kursowej banku bez jasnych, sprawdzalnych zasad.

Możliwość istnienia umowy bez klauzul

Czy umowa może istnieć bez tych klauzul. W większości spraw frankowych sądy uznają, że nie, bo usunięcie mechanizmu przeliczania kursu zmienia samą istotę kredytu. Wtedy umowa jest nieważna w całości.

Czy bank musi wyjaśnić ryzyko kursowe przed zawarciem umowy?

Bank miał obowiązek jasno poinformować Cię o ryzyku związanym ze zmianą kursu franka. Nie wystarczyło ogólne stwierdzenie, że kurs może się zmieniać. Klient powinien rozumieć, że wzrost franka może znacząco podnieść ratę i saldo zadłużenia, a w praktyce nie ma górnej granicy tego ryzyka.

Orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w tym wyrok w sprawie Dziubak z 2019 roku, wskazuje, że brak rzetelnej informacji o ryzyku jest ważnym argumentem na korzyść kredytobiorcy. Jeśli podpisywałeś umowę, nie wiedząc, jak poważne mogą być konsekwencje, Twoja pozycja procesowa jest zwykle mocniejsza.

temida

Co się dzieje z pieniędzmi po unieważnieniu umowy kredytu indeksowanego?

Po unieważnieniu umowy bank i kredytobiorca rozliczają się wzajemnie, jakby kredyt nigdy nie został udzielony. Ty zwracasz bankowi kwotę, którą faktycznie otrzymałeś w złotych. Bank zwraca Ci wszystko, co od Ciebie pobrał: raty, odsetki, prowizje i składki ubezpieczeniowe.

Przykład poglądowy (hipotetyczny, niedotyczący żadnej rzeczywistej sprawy): osoba, która w 2007 roku wzięła kredyt indeksowany na 280 000 zł i spłacała go przez 15 lat, mogła w tym czasie wpłacić bankowi więcej niż pożyczyła. Po unieważnieniu umowy zwraca 280 000 zł, a bank oddaje jej całą różnicę ponad tę kwotę. W wielu takich sprawach jest to kilkadziesiąt tysięcy złotych, a czasem więcej – zależy od długości spłaty i kursu franka w kolejnych latach.

Warto wiedzieć, że wiele osób po wygranej nie musi nic dopłacać, bo suma wpłat przewyższa kwotę kapitału. Dokładne wyliczenie wymaga jednak analizy historii spłat.

Czy sąd może utrzymać umowę po usunięciu klauzul (odfrankowienie)?

Taka możliwość istnieje, ale w sprawach kredytów indeksowanych występuje rzadko. Sąd może rozważyć, czy po usunięciu niedozwolonych klauzul umowa da się utrzymać jako zwykły kredyt złotowy, oprocentowany według stawki LIBOR. Ta opcja bywa nazywana odfrankowieniem.

Co ważne, sąd nie może „naprawiać” umowy na własną rękę przez wstawienie innego kursu, na przykład średniego kursu NBP. Z orzecznictwa unijnego wynika, że nie można uzupełniać luk w umowie w sposób, który zachęcałby banki do stosowania nieuczciwych klauzul. Dlatego unieważnienie jest dziś w wielu sprawach realnym i częstym wynikiem.

W sprawach frankowych duże znaczenie ma także uchwała Sądu Najwyższego z 2021 roku, która uporządkowała zasady rozliczeń po unieważnieniu umowy. Od tamtej pory linia orzecznicza jest stabilniejsza, a ryzyko dla kredytobiorcy mniejsze.

Przed pozwem sąd pyta, czy rozumiesz skutki unieważnienia. To Ty decydujesz, czy chcesz unieważnienia, czy lepsza jest dla Ciebie inna droga. Dlatego omówienie konsekwencji z prawnikiem to nie formalność, ale realna część przygotowania do sprawy.

W polskich sądach na koniec 2024 roku toczyło się ponad 170 000 spraw frankowych, a zdecydowana większość prawomocnych wyroków zapadała na korzyść kredytobiorców.

Czy można unieważnić kredyt indeksowany, jeśli jest już spłacony?

Tak. Spłata kredytu nie zamyka drogi do sądu. Możesz domagać się zwrotu pieniędzy, które bank pobrał na podstawie nieważnej umowy, również po jej całkowitym wykonaniu. Warto jednak nie zwlekać, bo roszczenia podlegają przedawnieniu, a terminy zależą od okoliczności sprawy.

Ile trwa sprawa o unieważnienie kredytu indeksowanego?

Najczęściej od kilkunastu miesięcy do kilku lat, w zależności od obciążenia sądu oraz tego, czy bank złoży apelację.

Najczęstsze pytania:

Czy każdy kredyt indeksowany do franka można unieważnić?

Nie każdy, ale zdecydowaną większość umów, które zawierają klauzule przeliczeniowe oparte na tabeli kursowej banku. Ostateczną ocenę zawsze wydaje sąd po przeanalizowaniu konkretnej umowy.

Czy po unieważnieniu umowy muszę od razu oddać bankowi całą kwotę kredytu?

Nie zawsze. Rozliczenie opiera się na wzajemnych roszczeniach, a Twoje wpłaty zaliczane są na poczet tego, co jesteś winien bankowi. W wielu przypadkach, zwłaszcza po wieloletniej spłacie, różnica jest na Twoją korzyść.

Ile trwa sprawa o unieważnienie kredytu indeksowanego?

Najczęściej od kilkunastu miesięcy do kilku lat, w zależności od obciążenia sądu oraz tego, czy bank złoży apelację.