Szkody górnicze a zwłoka w działaniu – kiedy zaczyna się liczyć czas?

Szkody górnicze mają to do siebie, że często ujawniają się dopiero po pewnym czasie. Pęknięcia w ścianach wydają się z początku niegroźne, a osiadanie gruntu postępuje powoli. Właściciel domu często liczy na to, że teren się ustabilizuje. Niestety, prawo nie zna takiej cierpliwości. Zwłoka w zgłoszeniu szkody górniczej może oznaczać bezpowrotną utratę prawa do odszkodowania.

Jednym z najczęstszych błędów jest przekonanie, że czas na działanie jest nieograniczony. Tymczasem zgodnie z art. 149 ustawy Prawo geologiczne i górnicze, roszczenia z tytułu szkód górniczych przedawniają się z upływem pięciu lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie. To przepis, który w praktyce decyduje o tym, czy właściciel nieruchomości odzyska pieniądze, czy pozostanie sam z problemem.

Od kiedy biegnie przedawnienie szkody górniczej?

Bieg przedawnienia szkód górniczych nie liczy się od dnia ich powstania, ale od momentu, gdy właściciel dowiedział się o istnieniu szkody. I tu pojawia się pierwsza pułapka. Wiele osób błędnie uważa, że termin zaczyna biec od daty zakończenia eksploatacji górniczej albo od momentu wstrząsu. W rzeczywistości chodzi o chwilę, w której szkoda górnicza stała się zauważalna i można ją obiektywnie powiązać z działalnością kopalni.

Jeśli więc widzisz pęknięcia na ścianach i masz świadomość, że w Twojej okolicy prowadzono wydobycie, pięcioletni termin przedawnienia zaczyna biec właśnie wtedy. Od tej chwili każda zwłoka działa na Twoją niekorzyść.

Nowe szkody górnicze – nowy termin przedawnienia

Drugim częstym błędem jest utożsamianie nowej szkody z tą samą, która została już wcześniej zgłoszona. Budynek naprawiony po jednej eksploatacji może ulec ponownym uszkodzeniom w wyniku dalszych ruchów górotworu lub kolejnych wstrząsów. Każde nowe zdarzenie, które powoduje nowe uszkodzenia, oznacza powstanie nowej szkody górniczej. Tym samym uruchamia się nowy pięcioletni termin przedawnienia.

Jeśli uznasz, że nowe pęknięcia to tylko „kontynuacja starych”, możesz stracić możliwość dochodzenia naprawy za aktualne zniszczenia. Dlatego każdorazowe pojawienie się nowych rys, pęknięć czy przechyłu budynku wymaga ponownego zgłoszenia szkody górniczej, nawet jeśli dotyczy tego samego obiektu.

Ugody z kopalnią a ryzyko utraty prawa do odszkodowania za szkody górnicze

Kolejnym zagrożeniem są ugody zawierane z kopalniami. Kopalnie często proponują szybkie porozumienia, wypłatę odszkodowania lub wykonanie napraw w zamian za podpisanie dokumentu zamykającego sprawę. Na pierwszy rzut oka wygląda to korzystnie. Jednak w treści takich ugód często znajduje się zapis o „zrzeczeniu się wszelkich dalszych roszczeń związanych z ruchem zakładu górniczego”.

Podpisanie takiej ugody może zamknąć Ci drogę do uzyskania odszkodowania za przyszłe szkody górnicze, które pojawią się później – nawet jeśli będą skutkiem dalszej eksploatacji tego samego złoża. Zanim podpiszesz jakikolwiek dokument, warto dokładnie przeczytać jego treść, a najlepiej skonsultować ją z prawnikiem. Prawnik dopilnuje, by ugoda dotyczyła tylko istniejących szkód górniczych i nie pozbawiła Cię prawa do dochodzenia roszczeń w przyszłości.

pęknięty- frandament-KiW

Zgłoszenie szkody górniczej a przerwanie biegu przedawnienia

Wielu właścicieli sądzi, że samo złożenie wniosku o naprawę szkody górniczej lub wymiana korespondencji z kopalnią wystarczy, by zatrzymać bieg przedawnienia. Niestety, to błędne założenie. Samo zgłoszenie szkody to jedynie przejaw woli jej dochodzenia, ale nie przerywa biegu terminu.

Bieg przedawnienia przerywają dopiero formalne czynności, takie jak wniesienie pozwu do sądu, złożenie wniosku o zawezwanie do próby ugodowej lub rozpoczęcie mediacji. Dopiero wówczas termin liczy się od nowa. Jeśli kopalnia przez wiele miesięcy nie odpowiada, nie warto biernie czekać. Lepiej podjąć działania procesowe, zanim pięcioletni termin minie bezpowrotnie.

waga-sędziowska-KiW

Szkody górnicze po zakończeniu wydobycia – co na to sądy?

Zdarza się, że szkody górnicze ujawniają się dopiero po latach od zakończenia wydobycia. Teren, który wydawał się stabilny, po pewnym czasie zaczyna się obniżać, a w budynku pojawiają się pęknięcia. W takich sytuacjach sądy uznają, że pięcioletni termin biegnie od momentu, gdy właściciel zauważył szkodę, a nie od dnia zakończenia eksploatacji.

Nie można jednak traktować tego jako usprawiedliwienia dla bezczynności. Im szybciej szkoda górnicza zostanie zgłoszona, tym łatwiej wykazać jej związek z działalnością kopalni i zachować swoje prawa. Dlatego jeśli masz wątpliwości, nie zwlekaj z działaniem.

Jak nie stracić prawa do odszkodowania za szkody górnicze?

Największym wrogiem poszkodowanych przez ruch zakładów górniczych jest czas. Każdy miesiąc zwłoki to ryzyko utraty dowodów, a po upływie pięciu lat – również prawa do naprawienia szkody górniczej. Reaguj więc natychmiast, dokumentuj zniszczenia, złóż pisemny wniosek i zachowaj potwierdzenie jego nadania lub wpływu.

Jeśli masz wątpliwości, skonsultuj się z kancelarią, która specjalizuje się w sprawach dotyczących szkód górniczych. Doświadczeni prawnicy pomogą ocenić, czy Twoje roszczenie nie jest zagrożone przedawnieniem i wskażą, jakie kroki warto podjąć dalej.

Doświadczenie w sprawach o szkody górnicze

Krajewska i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych sp.k. od lat prowadzi sprawy związane ze szkodami górniczymi na Śląsku. Zajmuje się nimi kompleksowo – od momentu zgłoszenia szkody górniczej, przez negocjacje z kopalnią, aż po postępowania sądowe. Dzięki doświadczeniu w analizie planów ruchu zakładów górniczych, danych sejsmicznych i orzecznictwa, kancelaria potrafi skutecznie chronić interesy właścicieli nieruchomości. W świecie, w którym ziemia potrafi się poruszyć, szybka reakcja i pewność prawna to najlepsza ochrona Twojego domu.

Autor artykułu: Adwokat Daniel Kierpiec

 

Pytania, jakie najczęściej zadają nasi Klienci:

Kiedy zaczyna się liczyć termin przedawnienia szkody górniczej?

Termin biegnie od momentu, gdy właściciel dowiedział się o szkodzie górniczej, czyli od chwili, w której można było obiektywnie zauważyć zniszczenia i powiązać je z działalnością kopalni.

Czy nowe pęknięcia w ścianach to nowa szkoda górnicza?

Tak. Każde nowe uszkodzenie oznacza nową szkodę górniczą i rozpoczyna nowy pięcioletni termin przedawnienia.

Czy ugoda z kopalnią zawsze oznacza koniec sprawy?

Nie zawsze, ale należy dokładnie sprawdzić jej treść. Często zawiera klauzule o zrzeczeniu się dalszych roszczeń, które mogą pozbawić Cię prawa do odszkodowania za przyszłe szkody.