Sankcja kredytu darmowego (SKD) może pozwolić konsumentowi na odzyskanie części kosztów kredytu, w tym odsetek, prowizji, ubezpieczenia i innych kosztów. Przy wysokich kredytach wartość roszczenia może sięgać kilkudziesięciu tysięcy złotych.
W 2026 r. znaczenie może mieć orzeczenie TSUE z 23 kwietnia 2026 r. w sprawie C-744/24, dotyczące naliczania odsetek od kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów kredytu. Stanowisko to może być istotne także przy finansowaniu prowizji przez bank.
- Sankcja kredytu darmowego może pozbawić bank prawa do odsetek i innych kosztów kredytu.
- Konsument rozlicza się z bankiem przede wszystkim z udostępnionego kapitału.
- Rozliczenie może obejmować również prowizję pobraną przez bank.
- TSUE wskazał, że bank nie powinien naliczać odsetek od kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów związanych z kredytem.
- Każda umowa wymaga indywidualnej analizy.
Na czym polega sankcja kredytu darmowego?
Sankcja kredytu darmowego wynika z art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim. Jeżeli bank naruszył określone obowiązki ustawowe, konsument może złożyć pisemne oświadczenie o skorzystaniu z sankcji.
Skuteczne zastosowanie SKD oznacza rozliczenie kredytu bez odsetek i innych kosztów należnych bankowi, przy zachowaniu obowiązku zwrotu kapitału. Może to prowadzić do zmniejszenia zadłużenia oraz zwrotu kosztów już zapłaconych.
Nie każdy błąd uzasadnia sankcję. Kluczowe jest naruszenie obowiązku wskazanego w art. 30 ust. 1 ustawy.
Czy sankcja kredytu darmowego pozwala odzyskać prowizję?
Sprawa C-744/24 dotyczyła kredytu konsumenckiego, w którym część środków przeznaczono na sfinansowanie składki ubezpieczeniowej. Bank naliczał odsetki także od kwoty przeznaczonej na ten koszt.
TSUE zakwestionował taką konstrukcję, wskazując na rozróżnienie między całkowitą kwotą kredytu a całkowitym kosztem kredytu ponoszonym przez konsumenta. Do kwoty kredytu nie powinny być wliczane środki przeznaczone na pokrycie kosztów związanych z udzieleniem lub obsługą kredytu.
Choć sprawa dotyczyła ubezpieczenia, stanowisko Trybunału może mieć znaczenie przy ocenie innych kosztów, w szczególności skredytowanej prowizji. Jeżeli prowizja została doliczona do kwoty kredytu, a bank naliczał od niej odsetki, warto sprawdzić zgodność takiej konstrukcji z przepisami.
Czy od skredytowanej prowizji można naliczać odsetki?
Wyrok C-744/24 daje argumenty do kwestionowania oprocentowania kwot przeznaczonych na koszty kredytu. Jeżeli umowa wskazuje 50 000 zł, z czego 5 000 zł przeznaczono na prowizję, a bank nalicza odsetki od całej kwoty, należy zbadać prawidłowość takiej konstrukcji.
Istotne są również RRSO, całkowity koszt kredytu i całkowita kwota do zapłaty. Sama skredytowana prowizja nie oznacza automatycznie, że umowa jest wadliwa.
Czy każda nieprawidłowa prowizja oznacza SKD?
Nie. Sama nieprawidłowość dotycząca prowizji nie oznacza automatycznie prawa do sankcji kredytu darmowego.
Należy sprawdzić, czy bank naruszył obowiązek wskazany w ustawie o kredycie konsumenckim. Analizie podlegają m.in. całkowita kwota kredytu, prowizja, zasady oprocentowania, RRSO, całkowity koszt kredytu i całkowita kwota do zapłaty.
Znaczenie ma również wyrok TSUE z 13 lutego 2025 r. w sprawie C-472/23, dotyczący sankcji za naruszenie obowiązków informacyjnych. Dlatego każda umowa wymaga indywidualnej analizy.
Ile można odzyskać dzięki SKD?
Wysokość potencjalnego roszczenia zależy od kwoty kredytu, okresu spłaty, oprocentowania, prowizji i pozostałych kosztów. Przy wieloletnich umowach suma kosztów może wynosić kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy złotych. Dokładna wartość roszczenia wymaga analizy umowy i historii spłat.
Czy można zastosować SKD po spłacie kredytu?
Spłata kredytu nie zawsze oznacza, że jest już za późno na SKD. Zgodnie z art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim uprawnienie wygasa po roku od dnia wykonania umowy.
Pojęcie wykonania umowy może być sporne. Osoba posiadająca spłacony kredyt konsumencki powinna ustalić datę i sposób wykonania umowy oraz uwzględnić aktualne orzecznictwo.
Jak sprawdzić, czy umowa pozwala na zastosowanie SKD?
Punktem wyjścia jest analiza umowy kredytowej pod kątem sankcji kredytu darmowego wraz z załącznikami. Należy zweryfikować kwotę rzeczywiście otrzymaną przez konsumenta, wysokość prowizji, sposób jej sfinansowania oraz kwotę, od której naliczano odsetki.
Warto sprawdzić także RRSO, całkowity koszt kredytu i całkowitą kwotę do zapłaty. Pomocne są formularz informacyjny, historia wpłat i harmonogram spłat.
Dopiero analiza całej dokumentacji pozwala ocenić, czy konkretna umowa kwalifikuje się do SKD i jakie może być potencjalne roszczenie wobec banku.
Sankcja kredytu darmowego – Kancelaria Krajewska i Wspólnicy
Kancelaria Krajewska i Wspólnicy prowadzi sprawy dotyczące kredytów konsumenckich i sankcji kredytu darmowego. Analizujemy umowy pod kątem obowiązków banku z art. 30 ust. 1 ustawy, w tym RRSO, oprocentowania i kosztów kredytu.
Jeżeli posiadasz umowę kredytu lub pożyczki konsumenckiej, możesz przekazać ją do analizy. Pozwoli to ocenić podstawy zastosowania SKD i oszacować potencjalne roszczenie wobec banku.
Najczęstsze pytania:
Czy sankcja kredytu darmowego oznacza zwrot prowizji?
W przypadku skutecznego zastosowania SKD umowa powinna zostać rozliczona bez odsetek oraz innych kosztów należnych bankowi. W zależności od konstrukcji umowy może to zawierać także rozliczenie prowizji.
Czy bank może naliczać odsetki od prowizji?
Orzeczenie TSUE C-744/24 potwierdza, że kredytodawca nie może naliczać odsetek od kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów związanych z kredytem. Orzeczenie dotyczyło składki ubezpieczenia, ale zaprezentowana przez Trybunał wykładnia odnosi się także przy ocenie skredytowanych prowizji.
Czy każda skredytowana prowizja daje podstawę do SKD?
Nie. Sam fakt skredytowania prowizji nie oznacza automatycznie prawa do sankcji kredytu darmowego. Konieczne jest ustalenie, czy doszło do naruszenia obowiązków wskazanych w art. 30 ustawy o kredycie konsumenckim.