Zaniżone odszkodowanie za szkody górnicze to częsty problem właścicieli nieruchomości, którzy po zgłoszeniu szkody otrzymują propozycję ugody albo kwotę nieodpowiadającą rzeczywistym kosztom naprawy. Na pierwszy rzut oka oferta przedsiębiorcy górniczego może wydawać się korzystna. Dopiero po analizie zakresu uszkodzeń, kosztów robocizny, materiałów i technologii naprawy okazuje się, że proponowana kwota nie wystarczy na przywrócenie budynku do właściwego stanu.

W sprawach o szkody górnicze właściciel nieruchomości może żądać naprawienia szkody wyrządzonej ruchem zakładu górniczego. Wynika to z art. 144 Prawa geologicznego i górniczego. Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, do naprawiania takich szkód stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego, co wynika z art. 145 tej ustawy.

Kiedy odszkodowanie za szkody górnicze może być zaniżone?

Odszkodowanie za szkody górnicze może być zaniżone wtedy, gdy nie obejmuje wszystkich uszkodzeń nieruchomości. W praktyce zdarza się, że przedsiębiorca górniczy uznaje tylko część pęknięć ścian, ale pomija uszkodzenia elewacji, posadzek, kominów, fundamentów, ogrodzenia, schodów zewnętrznych albo nawierzchni wokół budynku. Właściciel otrzymuje wtedy propozycję, która nie odpowiada pełnemu zakresowi szkody.

Zaniżone odszkodowanie za szkody górnicze może wynikać także z przyjęcia zbyt prostego sposobu naprawy. Przedsiębiorca może uznać, że wystarczy uzupełnienie rys, malowanie i drobne prace wykończeniowe. Tymczasem w konkretnym budynku konieczne mogą być prace konstrukcyjne, wzmocnienie elementów, naprawa posadzek albo usunięcie skutków deformacji podłoża.

Problem pojawia się również wtedy, gdy kosztorys nie uwzględnia aktualnych cen materiałów i robocizny. Kwota, która kilka lat temu mogła wystarczyć na wykonanie określonych prac, dziś może być niewystarczająca. Dlatego propozycję odszkodowania trzeba oceniać nie tylko przez pryzmat samej liczby, ale także przez to, jakie prace mają zostać za tę kwotę wykonane.

Dlaczego pierwsza propozycja ugody nie zawsze jest korzystna?

Pierwsza propozycja ugody w sprawie o szkody górnicze nie zawsze obejmuje pełną wartość szkody. Często jest ona wynikiem stanowiska przedsiębiorcy górniczego, który sam ocenia zakres odpowiedzialności i wysokość świadczenia. Właściciel nieruchomości nie powinien zakładać, że taka propozycja jest ostateczna albo że musi ją przyjąć.

Ugoda może być dobrym rozwiązaniem, jeżeli obejmuje wszystkie istotne uszkodzenia i zapewnia środki wystarczające na realną naprawę. Ryzyko pojawia się wtedy, gdy właściciel podpisuje dokument bez sprawdzenia, czy kwota odpowiada kosztom prac. Po zawarciu ugody dochodzenie dalszych roszczeń w objętym nią zakresie może być utrudnione.

W sprawach o szkody górnicze szczególnie ważne jest spokojne porównanie propozycji z rzeczywistym stanem budynku. Jeżeli w protokole oględzin pominięto część uszkodzeń albo opisano je zbyt ogólnie, także kwota odszkodowania może być zaniżona. Właściciel powinien sprawdzić, czy ugoda obejmuje cały budynek, czy tylko wybrane pomieszczenia.

pomoc_prawna_szkody_górnicze

Co zrobić, gdy odszkodowanie za szkody górnicze jest zaniżone?

Jeżeli odszkodowanie za szkody górnicze jest zaniżone, nie warto podpisywać ugody pod presją czasu. Najpierw należy sprawdzić, jakie uszkodzenia zostały uznane, jakie pominięto i na jakiej podstawie wyliczono kwotę. Znaczenie ma także to, czy przedsiębiorca górniczy proponuje zapłatę pieniędzy, czy naprawę w naturze.

Właściciel powinien porównać propozycję z dokumentacją fotograficzną, protokołem oględzin, kosztorysem i rzeczywistym zakresem uszkodzeń. Jeżeli propozycja nie obejmuje wszystkich szkód, warto zgłosić zastrzeżenia na piśmie. Dobrze jest wskazać, które elementy zostały pominięte oraz dlaczego zaproponowana kwota nie odpowiada realnym kosztom naprawy.

W praktyce warto zwrócić uwagę na kilka kwestii:

  1.   czy protokół obejmuje wszystkie uszkodzenia budynku,
  2.   czy kosztorys uwzględnia pełny zakres prac,
  3.   czy przyjęta technologia naprawy usuwa przyczynę problemu, a nie tylko jego widoczne skutki,
  4.   czy kwota obejmuje prace wykończeniowe po naprawach zasadniczych,
  5.   czy ugoda nie zamyka drogi do dalszych roszczeń w zbyt szerokim zakresie.

Takie sprawdzenie pozwala ocenić, czy propozycja przedsiębiorcy górniczego rzeczywiście odpowiada rozmiarowi szkody.

odszkodowane_za_szkody_górnicze

Czy kosztorys pomaga wykazać zaniżone odszkodowanie za szkody górnicze?

Kosztorys może być bardzo pomocny, ponieważ pokazuje, ile realnie mogą kosztować prace potrzebne do usunięcia szkody. Nie powinien jednak być oderwany od stanu technicznego budynku. Dobry kosztorys musi uwzględniać wszystkie uszkodzone elementy, właściwą technologię naprawy oraz aktualne ceny materiałów i robocizny.

Zaniżone odszkodowanie za szkody górnicze często wynika z przyjęcia zbyt wąskiego zakresu prac. Jeżeli w budynku występują pęknięcia ścian, uszkodzenia elewacji, nierówności posadzek i problemy ze stolarką, kosztorys nie powinien obejmować wyłącznie malowania. Trzeba ustalić, jakie prace są konieczne, aby rzeczywiście przywrócić nieruchomość do właściwego stanu.

Kosztorys ma też znaczenie przy negocjacjach z przedsiębiorcą górniczym. Właściciel, który dysponuje konkretnym wyliczeniem, może łatwiej wykazać, dlaczego zaproponowana kwota jest niewystarczająca. W sprawach spornych kosztorys prywatny nie zastępuje opinii biegłego sądowego, ale może pomóc w przygotowaniu roszczenia i ocenie propozycji ugody.

Czy można odmówić podpisania ugody z kopalnią?

Właściciel nieruchomości nie ma obowiązku podpisywania ugody, jeżeli uważa, że odszkodowanie za szkody górnicze jest zaniżone. Ugoda powinna być wynikiem świadomej decyzji, a nie obawy, że brak podpisu zamknie drogę do uzyskania jakiegokolwiek świadczenia. Jeżeli propozycja jest niewystarczająca, można przedstawić własne stanowisko i domagać się ponownej analizy sprawy.

Prawo geologiczne i górnicze przewiduje etap postępowania ugodowego. Zgodnie z art. 151 tej ustawy sądowe dochodzenie roszczeń jest możliwe po wyczerpaniu tego etapu. Warunek ten jest spełniony, jeżeli przedsiębiorca odmówi zawarcia ugody albo jeżeli od skierowania roszczenia upłynęło 30 dni, chyba że poszkodowany wyznaczył dłuższy termin.

Odmowa podpisania ugody nie powinna być jednak przypadkowa. Właściciel powinien wiedzieć, dlaczego nie zgadza się z propozycją. Najlepiej wskazać konkretne braki, na przykład pominięte uszkodzenia, zaniżone ceny, niepełny zakres prac albo błędną technologię naprawy.

Kiedy sprawa o zaniżone odszkodowanie trafia do sądu?

Sprawa o zaniżone odszkodowanie za szkody górnicze trafia do sądu najczęściej wtedy, gdy przedsiębiorca górniczy nie uznaje pełnego zakresu szkody, odmawia podwyższenia kwoty albo proponuje naprawę, która nie odpowiada rzeczywistym potrzebom budynku. Po wyczerpaniu postępowania ugodowego właściciel może wystąpić z pozwem.

W postępowaniu sądowym trzeba wykazać istnienie szkody, jej zakres, związek z ruchem zakładu górniczego oraz wysokość dochodzonego roszczenia. W sprawach tego typu duże znaczenie ma opinia biegłego, ponieważ ocena przyczyn uszkodzeń i zakresu koniecznych napraw wymaga wiedzy technicznej.

Pozew powinien być przygotowany starannie. Trzeba jasno wskazać, czego domaga się właściciel i dlaczego kwota zaproponowana przez przedsiębiorcę górniczego jest niewystarczająca. Znaczenie mają zdjęcia, dokumentacja budowlana, protokoły, kosztorysy, korespondencja oraz wcześniejsze naprawy. Im lepiej uporządkowany materiał, tym łatwiej przedstawić sądowi rzeczywisty charakter sporu.

Czy termin przedawnienia ma znaczenie przy zaniżonym odszkodowaniu?

Termin przedawnienia ma bardzo duże znaczenie. Zgodnie z art. 149 Prawa geologicznego i górniczego roszczenia określone w dziale dotyczącym odpowiedzialności za szkody przedawniają się z upływem 5 lat od dnia dowiedzenia się o szkodzie.

W praktyce oznacza to, że właściciel nie powinien zwlekać z działaniem. Jeżeli szkoda została zauważona kilka lat wcześniej, a rozmowy z przedsiębiorcą górniczym przeciągają się, trzeba kontrolować terminy. Samo prowadzenie korespondencji nie zawsze rozwiązuje problem przedawnienia. Dlatego przy zaniżonej propozycji odszkodowania warto szybko ocenić, czy sprawa wymaga dalszych działań.

Ważne jest także prawidłowe ustalenie chwili, w której właściciel dowiedział się o szkodzie. Nie zawsze będzie to data powstania wpływów górniczych albo data rozpoczęcia eksploatacji. Istotne jest to, kiedy szkoda została zauważona przez poszkodowanego. Ten element powinien być dobrze udokumentowany, na przykład zdjęciami, korespondencją albo protokołami.

Jakie błędy popełniają właściciele przy zaniżonym odszkodowaniu?

Najczęstszym błędem jest podpisanie ugody bez analizy. Właściciel otrzymuje propozycję, która wydaje się szybkim zakończeniem sprawy, ale później okazuje się, że kwota nie wystarcza na naprawę. Drugim błędem jest brak dokumentacji. Jeżeli właściciel nie ma zdjęć, protokołów ani opisu uszkodzeń, trudniej wykazać, że propozycja była zaniżona.

Problemem jest także skupienie się wyłącznie na widocznych pęknięciach. Szkody górnicze mogą obejmować więcej elementów niż ściany. Jeżeli pominięto posadzki, fundamenty, elewację, komin, ogrodzenie albo teren wokół domu, odszkodowanie może nie odpowiadać pełnemu rozmiarowi szkody.

Właściciele czasem rezygnują z dalszego dochodzenia roszczeń, ponieważ przedsiębiorca górniczy twierdzi, że proponowana kwota jest ostateczna. Takie stanowisko nie zamyka jednak sprawy automatycznie. Jeżeli roszczenie jest uzasadnione, a propozycja zaniżona, warto rozważyć dalsze działania.

„Zaniżone odszkodowanie za szkody górnicze najczęściej wynika z pominięcia części uszkodzeń albo przyjęcia zbyt prostego sposobu naprawy. Właściciel nie powinien oceniać propozycji wyłącznie po wysokości kwoty. Trzeba sprawdzić, co dokładnie ma zostać za tę kwotę naprawione i czy ugoda nie zamyka drogi do dalszych roszczeń.”

Daniel Kierpiec

Adwokat

Jak Kancelaria może pomóc przy zaniżonym odszkodowaniu za szkody górnicze?

Kancelaria może pomóc w ocenie, czy propozycja przedsiębiorcy górniczego odpowiada rzeczywistemu zakresowi szkody. Analiza obejmuje dokumentację fotograficzną, protokoły oględzin, kosztorysy, korespondencję oraz treść proponowanej ugody. Dzięki temu można ustalić, czy kwota odszkodowania jest adekwatna, czy wymaga zakwestionowania.

Pomoc prawna jest szczególnie ważna przed podpisaniem ugody. Po jej zawarciu możliwość dochodzenia dalszych roszczeń może być ograniczona. Kancelaria może przygotować zastrzeżenia do propozycji, wezwać przedsiębiorcę górniczego do ponownej analizy sprawy albo przygotować pozew, jeżeli etap ugodowy nie doprowadzi do właściwego rozliczenia szkody.

Jeżeli otrzymałeś propozycję odszkodowania za szkody górnicze i masz wątpliwości, czy kwota wystarczy na naprawę budynku, warto skonsultować sprawę przed podpisaniem ugody. Prześlij zdjęcia uszkodzeń, protokół oględzin i propozycję przedsiębiorcy górniczego. Wstępna analiza pozwoli ocenić, czy odszkodowanie nie zostało zaniżone.

Autor artykułu: Adwokat Daniel Kierpiec

Pytania, jakie najczęściej zadają nasi Klienci:

Czy muszę przyjąć pierwszą propozycję odszkodowania za szkody górnicze?

Nie. Właściciel nieruchomości nie musi przyjmować propozycji, jeżeli uważa, że jest zaniżona albo nie obejmuje całej szkody. Przed podpisaniem ugody warto sprawdzić zakres uszkodzeń, kosztorys i treść dokumentu.

Jak sprawdzić, czy odszkodowanie za szkody górnicze jest zaniżone?

Trzeba porównać propozycję z rzeczywistym zakresem uszkodzeń i kosztami naprawy. Znaczenie mają zdjęcia, protokoły oględzin, kosztorys, projekt budynku i treść ugody. Jeżeli część szkód została pominięta, kwota może być niewystarczająca.

Czy mogę żądać wyższej kwoty po odmowie podpisania ugody?

Tak, jeżeli roszczenie jest uzasadnione. Można przedstawić zastrzeżenia, wskazać pominięte uszkodzenia i domagać się ponownej analizy sprawy. Jeżeli etap ugodowy nie przyniesie rezultatu, możliwe jest skierowanie sprawy do sądu po spełnieniu warunków z art. 151 Prawa geologicznego i górniczego.